strona główna / Biuro matrymonialne Duet Centrum opinie

hanka

03 wrz 2016 19:36

fajnie czytac ze innym sie udaje, ja jakos nie podzielam entuzjazmu innych. albo jakiegos pecha mam albo co. nie dosc ze kontaktow nie za duzo, to jeszcze troche takie bylejakie, jakby facetom nie zalezalo. tak jak piszecie chyba zadzwonie do biura i pogadam, moze jakos daloby sie cos zmienic.
kate

31 sie 2016 19:24
po spotkaniu w biurze

ja, po wielu latach samotności, tak bardzo boję się porażki, odrzucenia, braku akceptacji, że zanim stwarzam związek, neguję go i niszczę. A przez pewien czas okazji do zbudowania związku nie brakowało. Dziś jest niestety inaczej, nie wiem czy nie jest za pozno. Jest we mnie wiele lęków przed bliskoscia, nie umiem już zaufać żadnemu facetowi. A moze tak sobie tylko wmawiam? W każdej nowej znajomości wracam do powtarzanego od lat schematu ze na pewno sie nie uda, ze na pewno bede cierpieć. Bylam na spotkaniu w biurze duet centrum, nie zdecydowalam sie poki co na usluge. Ciagle sie zastanawiam... jednak pani w biurze, gdy dosc mocno sie jej zwierzylam ze swojej historii i pewnych watpliwosci, powiedziala mi cos waznego. Oczywistego, ale waznego: ze Nie potrafie dostrzec, że sama kreuje swój los. Ze winą obarczam mezczyzn twierdząc, że wszyscy chca mnie zranic, wykorzystac. Ze niie chce przyjąć do wiadomości, że moja obecna sytuacja, to konsekwencja własnych wyborów życiowych i decyzji, myśli, przekonań, utrwalanych schematów. Ze nie doceniam własnych sił i tego, że szczęście w moim życiu zależy ode mnie samej. Ta pani ma racje..
refleksyja

09 sie 2016 11:59

Jakiś czas temu rozstałam się z facetem. Przez pewien czas odpowiadał mi ten stan, ale jednak chciałabym kogoś mieć, normalna sprawa. Odwiedziłam ostatnio portale randkowe, przewertowałam profile. Kiedy zaczynałam szukać, uświadomiłam sobie, że takich osób jak ja, jest więcej… dużo więcej. To mnie przeraziło. Już wiem, że nie będzie łatwo kogoś znależć.
Do tej pory myślałam, że jestem pod wieloma względami wyjątkowa. Teraz wiem, że w takim internecie jestm tylko jedną z wielu.. i trudno jest ukazać tą moją wyjątkowość. Trochę w życiu przeżyłam i naszła mnie taka refleksja. Już nie czekam na ten wyjątkowy dzień, kiedy na ulicy zachwycę się drugim człowiekiem i pokocham go od pierwszego wejrzenia. Niby mam duże możliwości, a jednak tak ogromne ograniczenia. Taki trochę paradoks współczesnych czasów. Myślę o skorzystaniu z usług takiego biura, o którym tu piszecie. Uważam, że jeśli moje codzienne możlliwości w poznawaniu rozszerzą się choćby o 20, 30 procent, to już będzie sukces.
tadzik

05 sie 2016 16:59
mnie sie udalo

na co dzień jestem bardzo zapracowanym facetem, a duet dentrum potraktowałem z dużym dystansem, jak jakąś przygodę, coś innego, nowego, nietypowego. Nie spodziewałem się, że tak szybko duetowi uda się mnie usidlić haha. Drugie spotkanie. Wyobraźcie sobie, że to był strzał w dziesiątkę. Po spotkaniu z Aśką nie miałem już chęci na kolejne propozycje. Nasza znajomość jest świeża, trwa niecały rok. Ale jesteśmy w takim wieku, że nie potrzebujemy spotykać się latami, aby wiedzieć, czy to „coś” jest tym czymś czy nie...
gregor

30 lip 2016 01:05
do pani o nicku blue1980

widocznie zbyt emocjonalnie podchodzisz do sprawy (to do pani o nicku bluebluiblue), bo ja tez jestem klientem tego biura i dla mnie usluga jest wrecz banalnie prosta, nie widze tu zadnych komplikacjisam decyduje czy chce poznac osobe ktora jest mi w danym momencie przedstawiana. Wystarczy moje tak lub nie. Owszem zdarzaja sie sytuacje ze ja chce a druga strona nie, no ale to trzeba miec do tego dystans, normalna rzecza jest to, ze nie kazdemu musismy sie podobac. A czasem gdy takie odrzucenie troche "zaboli", rozmawiam ze swoja konsultantka i prosze ja o wstawienie sie w mojej sprawie i ... to dziala, czasemudaje sie wymienic kontakty. Powodzenia ci zycze!
50tkazcharakterkiem

24 lip 2016 13:43

tak jak młodzi ludzie poznają się na studiach, przez swoich znajomych czy w pracy, tak ja szukam na portalach randkowych i wlasnie w biurze. Jeszcze parę lat temu taka informacja wzbudziłaby nie małą sensację, ale dziś, wydaje mi sie - jest to całkiem naturalny i popularny sposób na nawiązywanie znajomości. W dojrzalszym wieku o taką znajomość coraz trudniej – czasy studenckie za nami, stałe grono znajomych, praca – niezmiennie ta sama. I coraz bliżej do emerytury – a to już zupełnie „martwy sezon” na jakiekolwiek nowe znajomości. Chodze sobie na spotkania – te za posrednictwem internetu bywaja rozne: czasem fajne, ciekawe, innym razem – żałosne, a wrecz zabawne. Te w biurze – jest ich mniej, tez zdarzaja sie porazki ale wiekszosc nalezy do udanych. Nie spieszy mi sie we wchodzeniem w zwiazek, ale tez wiadomo, ze wieksze szanse sa gdy mam w metryce jeszcze 50, a nie 60. dlatego szukam szukam szukam .
klientduetu

17 lip 2016 10:45

Gdybym miał wymienić wszystkie zalety tego portalu, nie starczyłoby miejsca. Warto spróbować. Usługa dla każdego faceta – zarówno 35-latka, jak i 60-latka. Fajne podejście, indywidualna obsługa. I co najważniejsze – bardzo fajne, atrakcyjne kobiety, którym, podobnie jak mi, zależy na spotkaniu twarzą w twarz, a nie jakimś klikaniu.
ela2222

16 lip 2016 08:44

Dziś mam 41 lat, od roku jestem w udanym związku. Często wracam do długiego okresu samotności w swoim życiu. Uciekałam w pracę i rozrywki, inwestowałam w swój rozwój osobisty, korzystałam z kursów dla aktywnych i twórczych kobiet. Oszukiwałam się, że jest mi dobrze. A. im bardziej wmawiałam sobie, że życie w pojedynkę to mój świadomy wybór, tym większe tworzyłam mury w relacjach z facetami. Mnie udało się poznać partnera bez "niczyjej" pomocy, ale moja koleżanka szuka intensywnie i chyba będzie próbować w duetcentrum, zycze jej powodzenia, fajna z niej babka.
emilia

13 cze 2016 12:32

myślę ze jestem atrakcyjną singielką – niegłupią, niebrzydką kobietą. Ale gdyby ta „niegłupiość” i „niebrzydkość” miała przełożenie na jakość nawiązanych znajomości z mężczyznami, to byłabym juz dawno szczesliwa bigamistka hehe. Niestety, tak jak i w życiu, tak i w miłości trzeba mieć po prostu szczęście. Tylko jak mu dopomóc? Próbowałam wielu sposobów – od takich wypasionych jak zapisanie się na kurs wspinaczkowy (tam są faceci) po takie banalne jak portal randkowy w internecie. W obydwu przypadkach efekt mizerny.... Nie mam juz czasu na przypadkowosc w nawiazywanych kontaktach, mam tez coraz mniej czasu na zalozenie rodziny. Niby sie to wszystko opóżnia, ale tez nie chce rodzic majac 40 lat... czytam sobie opinie o duet centrum, sa rozne. Szkoda ze nie znam nikogo, kto mialby jakies doswiadczenia w tym temacie, bo jestem sklonna zaryzykowac.
kasiazchorzowa

07 cze 2016 12:44
moja opinia

te wszystkie wpisy nastrajają mnie pozytywnie, bo ja, choć jestem na początku drogi, nie mam aż tak pozytywnych wrażeń. No ale w końcu jest to program na dłuższy czas, a nie na tydzień i wcale nie jest powiedziane, że się z kimś zwiążę. Mam do tego rozsądne podejście, duet daje możliwości, ale nikt nie da gwarancji. Do samej uslugi, biura, pań pracujących nie mam żadnych zastrzeżeń, przemiłe osoby. Zgadzam się ze wpisem, że czasem trudno się dodzwonić, ja wysyłam maile, odpowiedź zawsze dostaję max na nastepny dzień. Mialam dwa, mile spotkania, trzecie w sobotę. No a wiecej będę mogla napisać, kiedy minie te szesc miesiecy, bo narazie zdecydowanie za wczesnie za podsumowania.
x-enia

04 cze 2016 09:51

jestem klientka, jest ok. Moze nie jestem zarzucana ofertami jak to sobie poczatkowo wyobrazalam, ale mam poczucie, ze cos w moim zyciu sie dzieje. A jesli chodzi o ilosc to prawda jest taka, ze w zyciu codziennym i tak przez dluzszy czas nie poznalam tylu facetow co przez te pare miesiecy w duecie. To ze nie spotkalam jeszcze tego "odpowiedniego", to juz inny temat. Potrafie jednak oddzielić fakty od emocji. Generalnie polecam. Jeszcze troche czasu w programie mi zostalo, moze cos dobrego z wiosną sie wydarzy. Pzdr
mars1969

03 cze 2016 10:38
duet centrum

zgadzam sie nie jest to tania usluga. Ale placisz za konkrety, nie marnujesz czasu na bajdurzenie na czatach, nie musisz sam wyszukiwac propozycji, nie musisz namawiac, przekonywac do spotkania. No i nie masz tak duzej konkurencji bo jak mi kogos przedstawiaja, to nie w pakiecie z innymi mezczyznami. To pozwala sie skupic mnie na niej jej na mnie. Konkretna usluga dla konkretnych ludzi. Mnie to odpowiada, innym nie musi.
klientka-duetu

07 maj 2016 20:06
jest okay!

jestem klientka w/w biura.. Pierwszy miesiac – fajne spotkania, dosc duza czestotliwosc. Drugi miesiac – jakas taka troche posucha, zaniepokoilam sie. Pani z biura uspokoila mnie, mowiac prosze sie nie martwic, nadrobimy. Minelo kilka dni, otrzymalam dwie fajne oferty. Z jednym rozmawialaaam tylko przez tel, jakos malo sie kleila rozmowa, ale z drugim jestem umowiona wstepnie na sobote. Podoba mi się... marze o tym, aby juz nie szukac. To czekanie, szukanie, ta nadzieja, to wszystko jest rownie trudne jak stworzenie dobrego, fajnego zwiazku. Ale probowac trzeba, gra jest warta swieczki. Trzymajcie kciuki w sobote hehe
grazka45

05 kwi 2016 07:35

znalazlam sie tutaj zeby poczytac troche o biurze duet centrum. Sporo tego, brakloby tygodnia zeby poczytac wszystkie wpisy. Mysle ze skorzystam, wiele wpisow mnie przekonuje. Ale jeszcze nie teraz. Rozwiodlam sie wprawdzie rok temu, ale chyba jeszcze tego nie przebolalam. Każdy związek pozostawia jakiś ślad, nawet gdy powtarzamy, że winna była druga osoba i sprawiamy wrażenie pogodzonych z przeszłością. Od rozwodu siedzi we mnie taka zadra z cyklu: nie powiodło mi się”, „Nie wybrałam dobrego czlowieka na zycie". Bylo minelo, ale mimo wszystko traktuje rozwod jako swoją porazkę, bo sama w zyciu nie napisalabym sobie takiego scenariusza. Licze jednak, ze uda mi sie jeszcze poukladac swoje zycie, nie chce byc juz zawsze sama...
jasmina

24 mar 2016 21:41
tak sobie

Pójście do Duet Centrum była dla mnie mega wydarzeniem. Tym bardziej, ze wszystko brzmiało tak poważnie: około dwugodzinne spotkanie face to face z konsultantką. Przebrnęłam przez to wszystko i na razie nic. Co jakiś czas przesyłają ofertę. Byłam na dwóch spotkaniach. Było nawet sympatycznie, ale nic z tego nie wyszło. Chyba się nie spodobałam. Trochę to się ślimaczy, ale do końca umowy jeszcze trochę czasu pozostało.
bodziooo

17 mar 2016 21:59

Nie jestem zwolennikiem robienia niczego na siłę, a pójście do biura właśnie z tym mi się kojarzy. Rozmawiałem telefonicznie z konsultantką z biura duet chyba jakos tak i właściwie dobrze to wszystko wygląda. Podobno mając 40 lat i wyższe wykształcenie mam duże możliwości. Trochę zastanawia mnie cena. Ale podobno wszystko co dobre, musi kosztować. Czy jakiś facet już to przerabiał?
opinia

02 mar 2016 09:34

jestem w szoku, ze tak dzielicie sie swoimi zyciowymi doswiadczeniami na forum. Wprawdzie niby anonimowo, ale jednak... ja tez bylam klientka takiego biura, niedawno zakonczyl sie moj program. Opinia? Hmm... po kilku spotkaniach za pośrednictwem duetu powoli traciłam nadzieję, że poznam mężczyznę na dłużej niż tą jedną przysłowiową kawę; choć do końca programu zostało jeszcze sporo czasu, mnie kończył się zapał i wiara, że poznam wartościowego mężczyznę. Trudno, nie wszystkim przecież się udaje
snake03

28 lut 2016 21:49

Na jednym z portali randkowych (nie będę wymieniał nazwy) spędziłem około roku. Przez ten czas dostałem setki maili, wysłałem setki wiadomości, byłem na dziesiątkach spotkań i nic poważnego z tego nie wynikło. Wypełniłem i wysłałem formularz zgłoszeniowy na stronie pewnego biura zapoznawczego (konsekwentnie nie będę wymieniał jego nazwy, ale działają ogólnopolsko :). Najpierw na infolinii rozmawiałem z facetem – ten to ma gadane! Kupił mnie. I zaczęło się dziać. Super sprawa – odwalają za mnie kawał roboty. Na maila dostaję przygotowane propozycje. Akceptuję lub nie i już mam telefon do dziewczyny.
mart-y-na

29 sty 2016 11:42
drugi raz w duecie

z tego co tu czytam, nie tylko ja probuje z duetem po raz drugi... bo pierwsza umowa dala spore nadzieje i rozbudzila apetyt na więcej... ja probuje, oby po raz drugi i ostatni ;) co moge doradzic? Na pewno miec dystans, potraktowac ten czas jako przygode, na luzie, bo w przeciwnym razie mozna sie szybko irytowac, jesli jeszcze za pierwszym, drugim, trzecim razem nie bedzie to.
agniecha75

15 sty 2016 13:22
moje doswiadczenie z duet-em

moja przygoda z duet centrum za niedlugo zacznie sie po raz drugi. Po raz drugi czyli wniosek nasuwa sie sam – dalej jestem sama. Jestem, bylam jednak w miarę zadowolona z uslug biura. Stad decyzja o ponownym skorzystaniu. Uwazam ze takich biur powinno byc wiecej, bo im wiecej biur tym wiecej klientow – potencjalnych partnerow dla mnie, dla innych. Oczywiste jest to ze nie kazdemu sie uda, bycie w takim biurze nie jest rownoznaczne z tym ze sie wyjdzie z niego z facetem pod pachą. Placi sie za szansę, za mozliwosci. Taka jest moja opinia.
powrót do strony głównej