strona główna / Biuro matrymonialne Duet Centrum opinie

halin-eczka

03 mar 2015 08:34

jestem klientka od czterech miesiecy. Zdecydowalam sie na program lokalny bo wiadomo – kazdy chce miec bliska osobe jak najblizej, a nie błąkać się po polsce. Bylo kilka spotkan, bardziej i mniej udanych. Podsumowanie – nic nie wyszlo. Zglosilam do biura ze przez dwa tygodnie bede nad morzem. W tym czasie przedstawiono mi propozycje wlasnie z pomorza. Nie chcialam poczatkowo, no bo ja na poludniu na stale, on na polnocy. Szkoda czasu na takie jednorazowe spotkanie – pomyslalam. No ale zgodzilam sie. Poznalam wspanialego czlowieka. Ahh jak zalowalam, ze nie jestem te pare lat starsza, ze nie jestem na emeryturze, ze nie moge po prostu spakowac walizek i wyprowadzic sie. Przezylam wspaniala przygode, troche taki wakacyjny romans. Bylismy potem w kontakcie, ów pan był rowniez u mnie, ale jednak czas pokazal, ze to nie ma póki co przyszlosci. A moze tak sobie to tylko tlumacze? Bo w koncu podobno dla chcacego nic trudnego. Moja umowa z duetem powoli sie konczy. Jestem nadal free. Moze tam wroce, moze nie. Nie mogę przetrawic twej historii z wakacji.
tadeusz

17 sty 2015 18:14

ja na samotnosc nigdy nie narzekałem, zawsze ktos byl – raz na krocej, raz na dłuzej. Do pewnego momentu mi to odpowiadało. Ale każdy facet w koncu dojrzewa i zaczyna myśleć nieco poważniej. I nagle klops – ja chcę poważnie, a tu cholerka nie ma z kim hehe bylem w internecie, ale taka wirtualna paplanina nie dla mnie, a moze ja tak zle trafialem, ze nie umialem zachecic nikogo do spotkania. cos chyba robie nie tak
melanie

03 gru 2014 18:53

troche poczytalam o tym biurze duet, przejrzalam kilka filmikow. Najbardziej spodobal mi sie artykul w twoim stylu, gdy pisza o czyms takie formaty to cos to znaczy, dla mnie wiecej niz znalezione opinie ktore moga tak naprawde pochodzic z roznych zrodel. Sama prowadze firme i czasem znajduje straszne glupoty napisane na swoj temat, niewiele mozna ztym zrobic. Potrafie odroznic emocje od faktow, ale i zrozumiec nadzieje i rozczarowanie, wzloty i upadki. Kazda historia, kazdy przypadek jest na pewny inny. W moim zyciu prywatnym tak niewiele sie dzieje, nie narzekam na brak znajomych i nawet na wakacje sie znajdzie ekipa, ale to nie tego szukam. Postanowilam ze po wakacjach sprobuje z duetem, by miec poczucie, ze robie wszystko ku temu, aby kogos poznac.
majtaj

02 gru 2014 07:44

a mnie to przekonuje, ze to biuro, a nie portal, ze pracuja tam ludzie, maja wplyw na to, jaka oferta jest przedstawiana, znaja wszystkie osoby dla ktorych pracuja, sa dostepni osobiscie i pod tel, mozna porozmawiac, kazda oferte omówić. Nie sa to fikcyjne konta, ale osoby znane pracownikom, kazdy jest przyjety na tych samych zasadach, po spotkaniu mozna porozmawiac, podzielic sie wrazeniami – tymi pozytywnymi i negatywnymi. Jedni wola szukac na wlasna reke, inni chca, aby działo się pod czyims "nadzorem" i mnie odpowiada to drugie podejscie.
happy-klentka

15 lis 2014 17:23
mnie się udało

w styczniu 2014 korzystalam z uslug duet centrum. Podpisalam dwie umowy, jedna po drugiej. Druga umowa zakonczyla sie przed czasem stworzylam zwiazek - wlasnie w styczniu 14 r poznalam kogos. Panie z biura sa o tym poinfomowane ale poprosily mnie abym napisala to rowniez w tym miejscu. Moge nawet podac swoj nr tel jesli ktos mialby jakies powazne pytania bo chyba taka bezposrednia rozmowa zawsze jest najlepsza niz wymiana mysli na forum. Pozdrowka!
user77

06 lis 2014 23:05

moje dotychczasowe poszukiwania jak widze u wiekszosci skupialy sie glownie wokol internetu i kilku portali typu sympatia. Biuro matrymonialne nigdy nie przyszło mi do głowy w sumie to nawet nie wiedzialem ze jeszcze cos takiego istnieje Bylo kilka fajnych spotkan byly tez zaliczone porazki- drogie panie nie tylko mezczyzni klamia w internecie panie tez potrafia miec bujna wyobraznie. Nigdy nie potrafilem tego zrozumiec po co oszukiwac przeciez to i tak wszystko wyjdzie i to bardzo szybkoA czas kazdego z nas jest bardzo cenny i szkoda go marnowac na takie nieporozumienia. Jestem od niedawna zapisany do biura. Owszem jest to dosc droga inwestycja i nawet rzeklbym bardziej wymagajaca od ale w porownaniu do tego co spotkalo mnie w internecie to niebo a ziemia Propozycje ktore sa mi podsuwane sa przemyslane w moim odczuciu bardzo ciekawe urozmaicone. Jeszcze nie "zawiesilem" programu dla nikogo. Mam nadzieje ze to tylko kwestia czasu.
kampop03

17 paź 2014 19:33

Korzystałam z dwóch biur matrymonialnych. Raczej nie polecam. Tzn polecam, ale niestety tylko facetom. Oni wiedzą za co płacą. My kobietki niestety mamy pod górkę. Jest nas więcej, jesteśmy lepiej wykształcone i w ogóle jesteśmy piękne. A mężczyźni - no cóż trafiali mi się różni.. Ostatnio zaczęłam rozmyślać na temat tych moich randek i sama zadałam sobie pytać: a może ja byłam zbyt wymagająca, zbyt czepialska? Czy jakaś kobieta ma podobne przemyślenia?
thereska

18 wrz 2014 14:26

a czy osoby ok 30. r.ż korzystaja z takich uslug? Czy raczej osoby starsze, bardziej dojrzale? Chcialabym sprezentowac takie czlonkostwo swojej corce, ma 31 lat.. stawia wszystko na karierę i zupelnie nie ma czasu na sprawy damsko-meskie. A ja babcia chcialabym byc ;). no i martwie sie, nie ukrywam. W jej wieku ja juz mialam dwojke dzieci, a teraz takie poprane czasy... Prosze o info
kachn007

17 sie 2014 10:46

klientka biura zostalam dwa lata temu. Bylo okay. Poznawałam mężczyzn dokładnie takich, jakich chciałam – na poziomie, zadbanych, wykształconych, a przede wszystkim dojrzałych emocjonalnie. Odczułam zdecydowaną różnicę w kontaktach nawiązanych z mężczyznami poznanymi w biurze, a np tymi z internetu. Jestem w takiej sytuacji, że znowu szukam MOZE TUTAJ udaloby sie kogos ppoznac? samotni laczmy sie ;)
el.capitano

01 lip 2014 23:13

Młodsze dynamiczne, inteligentne, tylko takie warto spotykać. Nie jest to wbrew pozorom takie proste. Jeżeli ujawnię na profilu randkowym moją prawdziwą metrykę, to nie dam rady z moją młodszą męską konkurencją. Jak trochę „namieszam” i się odmłodzę, to później jak one widzą na spotkaniu faceta, który klasą przeskakuje ich równolatków, to i tak czują się oszukane. W DC jest zupełnie inaczej okazuje się, że jest sporo kobiet, które akceptuje, to co do tej pory uważałem za przeszkodę, nie ma nawet kłopotu, kiedy wspominam im o swoich córkach. Nie wiem w czym leży tajemnica, ale na brak propozycji nie narzekam.
michelinka

08 mar 2014 13:56
srednio zadowolona

podobnie jak ty, tez mialam obawy, czy taki duet jest odpowiednim miejscem do poszukiwań. Czy ludzie szukają na poważnie, czy nie traktują się jak towar na półce w markecie. Czy to nie kolejny internetowy portal, w którym ludzie szukają przygód, a o urealnieniu znajomości decyduje właściwie tylko i wyłącznie dobrze zmontowane zdjęcie w fotoszopie. Piękne opakowanie cieszy oko, ale czar pryska, kiedy po otwarciu okazuje się, że to tylko pusty kartonik. Na szczęście moje obawy nie potwierdzily sie, wszystko odbywa sie zupelnie inaczej niz przez internet. Moze spodziewalam sie troche wiekszej liczby propozycji, ale jestem w miare zadowolona.,,
h.ailina

16 sty 2014 19:04

masz prawo byc niezadowolona i pisać tutaj swoje zdanie, ale nie masz prawa "besztać" tych, ktorzy zadowoleni są. Ja nikogo nie bronię - ani jednych ani drugich, bo nie korzystalam z takich uslug. Moja kolezanka jest klientem biura i ma zupelnie inne,odmienne odczucia niz twoje, bardzo chwali sobie udzial w tym projekcie. To jej zdanie, jej subiektywna opinia. Taka jak twoja, której nikt nie ocenia...
milka

10 wrz 2013 18:22
rekomendacja biura duet

warto sie zapisac, tak uwazam. Ja nie wykorzystalam swojej szansy, niestety. Na poczatku programu zostal mi przedstawiony bardzo wartosciowy mezczyzna. I chcial sie spotykac, probowac. Ja – niezdecydowana baba – odpuscilam temat, liczac, ze skoro pierwsza kandydatura jest tak ciekawa, to nastepne beda jeszcze ciekawsze. A tak nie bylo, ta pierwsza okazala sie najtrafniejsza. Po trzech miesiacach napisalam do "pierwszego" pana, grzecznie oddzwonil, poinformowal ze spotyka sie z kims kogo poznal w duecie i zyczyl mi powodzenia. Straaasznie tego zaluje. Teraz wiem, ze jak z kims innym bedzie dobrze, to trzeba kuc zelazo poki gorace, bo o fajnego faceta nie jest tak latwo.
anika

18 lip 2013 16:10

Do szukania mężczyzny poprzez takie biuro podeszłam z dużą rezerwą, chyba nie chciałam robić sobie zbyt wielkich nadziei. Jestem kobietą po tzw. przejściach i po prostu znam życie. Tym bardziej, że jakoś wśród mojego otoczenia nie słyszałam o nikim, kto kiedyś korzystałby z takiej instytucji i mógłby coś mi doradzić. może nawet dobrze, że nikt mi niczego nie doradzał…bo jeszcze zmieniłabym zdanie i nie zdecydowałabym się skorzystać z oferty biura. Bardzo polecam.
iii

22 cze 2013 14:48

postanowiłlam trochę sprowokować los… stad moja obecnosc w duet centrm Nie ukrywam - miałam wzloty i upadki. Nie ukrywam tez, ze zdarzaly się momenty zwątpienia, rezygnacji, a nawet takiej zlosci – i na biuro, i na siebie, ze w to wogole weszlam. Po chyba 4 miesiącach trwania umowy zaproponowano mi spotkanie z Tomkiem. Zgodziłam sie bez większego entuzjazmu, zupelnie nie przekonana. Fajnie jest móc się tak mile rozczarować. Jestesmy razem, jest b.dobrze. Nie jest to latwa droga, ale uwazam ze warto probowac. Izabela
ellea

31 maj 2013 06:30

qrcze, ile tu wpisów, to znaczy, że sporo dzieje się w duecie. Pewnie sporo sukcesów i takich programów, które nie znalazły swojego happy endu. Ja namawiam swoją mamę do tego, żeby skorzystać. Nawet jest mozliwość kupienia takiego karnetu w postaci prezentu, nie wiem tylko jak na to zareaguje. Po śmierci taty jest bardzo samotna i czasem wspomina, że "fajnie byłoby kogoś mieć", ale jakoś nie ma sposobności żeby kogoś poznać. Nie ma pewności ani gwarancji, że się uda, ale dla niej to nawet zwykłe towarzyskie spotkanie z mężczyzną byłoby wskazane, a nawet gdyby znalazła fajnego kolegę, to bardzo bym się ucieszyła. Szukałam jeszcze innych, może trochę tańszych biur, ale nic mi się nie wyświetla, jakby duet centrum na śląsku był jedynym biurem. Ma ktoś jakies info w tym temacie? Ela
klientka

01 kwi 2013 09:26

to prawda, nie jest latwo poznac kogos, nawet w takim biurze matrymonialnym jak duet centrum nie jest tak prosto jakby sie wydawalo. Ja jestem kobietą dosc otwartą, nie siedzę cicho jak mysz pod miotłą, tylko wychodzę do ludzi, korzystam z róznych miejskich atrakcji, jestem generalnie wsrod ludzi. Ale na czole nie mam wypisane "wolna", tak jak i mezczyzni ktorych poznaje, tez nie mają tego wypisanego na czole. Bedac w biurze, poznaje przynajmniej samych wolnych facetów, co przeciez jest podstawą. I dla mnie ma znaczenie wyksztalcenie, tutaj poznaje facetow na poziomie, dobrze radzacych sobie w zyciu. Z jednym z nich spedzilam fajny weekend w budapeszcie, a gdy zastanawialismy sie gdzie pojechac, nie bylo problemu z wyborem drozszej opcji. Kiedys na portalu randkowym poznalam goscia, co powiedzial mi ze nie stać go na weekend w beskidach bo zbliza sie zima i musi zbierac na kurtke. Poracha. W biurze, z którego korzystam, może nie ma high-life, ale ja polecam i nie zaluje. A ze program jeszcze trwa, wszytsko sie moze zdarzyc.
ciekawski

09 sty 2014 15:08
Do Klientki

a jakie to biuro? Możesz podać nazwę?
klientka.

03 lut 2015 23:05
odpowiedź

biuro nazywa się Duet centrum i jest w w-wie.
arkon

13 lut 2013 11:09

Od wielu lat mieszka zagranicą i nie zamierzam wrócić do polski. Niby jest tu duzo mozliwosci zeby kogos poznac, no ale jakos tak nie wychodzi. Pomyslalem o duecie, choc obawiałem się, że bedzie trudno przekonać dziewczyny do znajomosci ze mną, znajomości początkowo na odległość. Otrzymywalem wiele kontaktow, ale jdnak wiekszosc konczyla sie na rozmowach. potem udało mi się poznać Anię, z którą spotykaliśmy się kilka miesięcy. Byla kilka razy u mnie, chcialem jej pokazac mój swiat. Jednak ania uczciwie powiedziala mi, ze nie zayzykuje wyjazdu, bo w polsce dobrze jej sie żyje. Zostaliśmy tzw przyjaciółmi i oboje dalej przyjmujemy oferty polecane przez biuro. To moje drugie podejscie.
maykamyak

09 gru 2012 19:16

Przez pierwsze miesiące mojego członkostwa w biurze, nie działo się wiele w moim odczuciu niewiele brakowalo, abym tutaj tez napisala kilka slow.. Chodziłam wprawdzie na spotkania, niektórzy mężczyźni bardzo mi się podobali, ale po spotkaniu nie dzwonili. Wtedy jeszcze nie docierało do mnie, że może to ja powinnam zastanowić się w czym tkwi problem że jakos nie umiem żadnego z nich zaciekawić na tyle, aby chciał się spotkać jeszcze raz. To glupie, ale troche obwinialam za taki stan rzeczy biuro. Kiedy jeden z nich zaproponowal drugie i trzecie i czwartee spotkanie, nagle uwierzylam i moje spojrzenie zmienilo sie o 180 stopni. Dzis nie powiedzialabym zlego slowa o biurze, bo jestem w zwiazku, fajnym, ciekawym, z planami..
dreamella

04 paź 2012 23:09

a nie myslalas, zeby porozmawiac z biurem o swoich wątpliwosciach i nie do końca zadowoleniu? U mnie tez nie bylo idealnie, początek super ciekawy, potem posucha, potem znowu ruszylo. Porozmawiaj ze swoja konsultantka, na pewno da sie coś z tym zrobić. To taka delikatna sprawa, że nie trudno o nieporozumienia. To nie zakup szafki na wymiar, która gdy szwankuje, można złożyć reklamację. Mówię ci, pogadaj, zamiast tu narzekać.
powrót do strony głównej